-Dzień Dobry-Powiedziałam do dyrektora studia gdy zaprosił mnie do gabinetu.
-Dzień Dobry.-Również mnie powitał.-Widzę, że zakolegowałaś się już z
Ludmiłą i Naty...radzę ci jednak uważać na te dwójkę...-Mówił.
-Uważać?-Nie rozumiałam.
-Tak, Ludmiła to chytra
dziewczyna, a Naty robi wszystko to co każe, bo zwyczajnie boi się
jej...oczywiście nie chodzi mi o to żebyś się z nią nie kolegowała tylko
po prostu uważaj.-Wyjaśnił Pablo.
-Ah, dobrze-Potwierdziłam.
Dyrektor się uśmiechnął i w tym samym momencie podał mi zgłoszenie.
-Jutro i pojutrze są egzaminy, więc jeśli będziesz gotowa możesz zjawić
się w studiu już jutro. Słyszałem jak śpiewasz jeśli tańczysz równie
pięknie to na pewno dostaniesz się do studia, więc...do zobaczenia
jutro, mam nadzieję, że cię tam zastanę-Powiedział do mnie Pablo
puszczając mi oczko. Uśmiechnęłam się.
Po chwili wyszłam z gabinetu dyrektora studia i skierowałam się z uśmiechem i zgłoszeniem w ręku do wyjścia.
"Tak oto pamiętniku minął mi mój pierwszy dzień w studio. Ludmiła jest
bardzo fajna, jednak nie znam jej długo, a po tym co powiedział mi
Pablo...nie wiem co o tym myśleć...za to Violetta...ona nie zrobiła na
mnie dobrego wrażenia. Śmiałą się z mojego imienia, rozumiesz to!? Jak
można śmiać się z czyjegoś imienia!? To straszne, jednak jej zmartwiona
mina gdy szłam do gabinetu Pabla...to wyglądała jakby tego
żałowała...nic już nie rozumiem, ale cóż zobaczymy jutro."
*Jutro*
"Dzisiaj nadszedł ten dzień! Jestem teraz w drodze do studio i
przypominam sobie kroki taneczne oraz tekst mojej piosenki którą mam
śpiewać na egzaminach. Życz mi szczęścia!"
Gdy skończyłam pisać
weszłam akurat na teren studia. W oddali zobaczyłam Ludmiłę rozmawiającą
z Naty. Wcześniej nie przypatrywałam się tak Natalii jak Ludmile, ale
teraz zobaczyłam, że Natalia też jest bardzo ładna. Czarne loki, ładna
cera no i zgrabne ciało. Była bardzo ładna.
Z moich rozmyśleń wyrwał mnie czyjś głos...
środa, 16 października 2013
Rozdział I
"Drogi
Pamiętniku"-Pisałam-"To znowu ja, Ita. Siedzę właśnie na ławce w studiu
21 gdzie mam za chwilę przyjść po zgłoszenie. Chcę się zapisać do tego
studia i tak jak inni tutaj stać się artystką.
-Cześć-powiedziała mi jakaś blondynka kierując się w moją stronę razem z drugą dziewczyną u boku.
-Cześć-odpowiedziałam trochę niepewnie.
-Jesteś tu nowa, co?-Mówiła do mnie uprzejmie.
-Tak, ja...
-Nie szkodzi-przerwała mi blondi.-Zapisujesz się do studia, hę?
-Tak, czekam właśnie...
-Super cieszymy się-Przerwała mi tym razem chłodno, ale za chwilę znów przyjęła słodką i niewinną minkę.-Jak się nazywasz? Ja jestem Ludmiła, dla przyjaciół Ludmi.-Uśmiechnęła się do mnie.
-Ja Olga...dla przyjaciół Ita-Również się do niej uśmiechnęłam.
-A ja Naty-Powiedziała tym razem ta druga. Ludmiła przewróciła oczami, ale chwilę potem powiedziała słodko.
-Tak to Natalia, moja najlepsza przyjaciółka.-Mówiła dalej. Jej uśmiech wydawał się sztuczny jednak głos wiarygodny.-Skoro chcesz się dostać do studia-kontynuowała-musisz mieć talent kochana.
-No ja chyba...-starałam się coś powiedzieć jednak Ludmiła ciągle mi przeszkadzała, tak stało się i teraz.
-Sprawdzimy to, chodź-powiedziała i pociągnęła mnie w stronę gdzie było więcej ludzi.-Zaśpiewamy...piosenkę Abrahama Mateo Senorita, zacznę.
Tak jak powiedziała tak zrobiła. Jej piękny głos zafascynował mnie. A co jeśli ja nie mam talentu?
Przyszła moja kolej jak to powiedziała Ludmiła, więc zaczęłam śpiewać.
Zobaczyłam, że zbiera się wokół mnie większa grupka ludzi. W śród nich była ładna dziewczyna o brązowych włosach. Ona najbardziej mnie zaciekawiła, bo jak tylko przestałam śpiewać, ona kontynuowała. Ludmiłą posłała jej piorunujące spojrzenie ona jednak się tym nie przejęła. Gdy brunetka przestała śpiewać zapytała o moje imię, sama nazywała się Violetta.
-Jestem Olga.-Znów mówiłam niepewnie.
-Olga?-Spytała mnie Violetta ze śmiechem.
O nie, skoro ci się nie podoba moje imię to łaskawie chociaż się nie śmiej!
-Dla przyjaciół Ita, ale chyba ty nie zamierzasz nią być-Dodałam szorstko.
-Nie, nie...nie o to chodzi Olgo!-Próbowała powiedzieć mi Violetta, jednak w tej chwili dyrektor studia-Pablo zaprosił mnie do gabinetu. Gdy szłam w jego stronę widziałam tylko zamartwioną minę Violetty i chytry uśmieszek Ludmiły.
________________________________________________
-Cześć-powiedziała mi jakaś blondynka kierując się w moją stronę razem z drugą dziewczyną u boku.
-Cześć-odpowiedziałam trochę niepewnie.
-Jesteś tu nowa, co?-Mówiła do mnie uprzejmie.
-Tak, ja...
-Nie szkodzi-przerwała mi blondi.-Zapisujesz się do studia, hę?
-Tak, czekam właśnie...
-Super cieszymy się-Przerwała mi tym razem chłodno, ale za chwilę znów przyjęła słodką i niewinną minkę.-Jak się nazywasz? Ja jestem Ludmiła, dla przyjaciół Ludmi.-Uśmiechnęła się do mnie.
-Ja Olga...dla przyjaciół Ita-Również się do niej uśmiechnęłam.
-A ja Naty-Powiedziała tym razem ta druga. Ludmiła przewróciła oczami, ale chwilę potem powiedziała słodko.
-Tak to Natalia, moja najlepsza przyjaciółka.-Mówiła dalej. Jej uśmiech wydawał się sztuczny jednak głos wiarygodny.-Skoro chcesz się dostać do studia-kontynuowała-musisz mieć talent kochana.
-No ja chyba...-starałam się coś powiedzieć jednak Ludmiła ciągle mi przeszkadzała, tak stało się i teraz.
-Sprawdzimy to, chodź-powiedziała i pociągnęła mnie w stronę gdzie było więcej ludzi.-Zaśpiewamy...piosenkę Abrahama Mateo Senorita, zacznę.
Tak jak powiedziała tak zrobiła. Jej piękny głos zafascynował mnie. A co jeśli ja nie mam talentu?
Przyszła moja kolej jak to powiedziała Ludmiła, więc zaczęłam śpiewać.
Zobaczyłam, że zbiera się wokół mnie większa grupka ludzi. W śród nich była ładna dziewczyna o brązowych włosach. Ona najbardziej mnie zaciekawiła, bo jak tylko przestałam śpiewać, ona kontynuowała. Ludmiłą posłała jej piorunujące spojrzenie ona jednak się tym nie przejęła. Gdy brunetka przestała śpiewać zapytała o moje imię, sama nazywała się Violetta.
-Jestem Olga.-Znów mówiłam niepewnie.
-Olga?-Spytała mnie Violetta ze śmiechem.
O nie, skoro ci się nie podoba moje imię to łaskawie chociaż się nie śmiej!
-Dla przyjaciół Ita, ale chyba ty nie zamierzasz nią być-Dodałam szorstko.
-Nie, nie...nie o to chodzi Olgo!-Próbowała powiedzieć mi Violetta, jednak w tej chwili dyrektor studia-Pablo zaprosił mnie do gabinetu. Gdy szłam w jego stronę widziałam tylko zamartwioną minę Violetty i chytry uśmieszek Ludmiły.
________________________________________________
I jak wam się podoba? :)
Powitanie i wstęp :)
Cześć! Nazywam się Olga i postanowiłam stworzyć tego bloga żeby przedstawić wam wymyśloną prze ze mnie historię o Violetcie. Bohaterką jest Olga (Dla swoich przyjaciół Ita) Która pragnie śpiewać i tańczyć. Żeby spełnić swoje marzenia zapisuje się do Studia 21 (Które potem zmieni swoją nazwę na On Beat) gdzie spotka przyjaźń i być może miłość. Jednak nie będzie tam miała tylko dobrych chwil, ale także i pełne grozy wydarzenia. Ita nie jest odważna i pewna siebie raczej zupełnie odwrotnie. Czy to wszystko ją przerośnie? Dowiecie się czytając mojego bloga! ;)
Pozdrowienia, Ita! :D
Pozdrowienia, Ita! :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)